Zbiór większości naszych tekstów,
które śpiewamy... a przynajmniej się
staramy :)

PRZEMYTNICZY SZLAK

Sl. i muz. Kuba Knobloch

 

 

 

Byl to rok czterdziesty czwarty i lipcowy wstawal dzien

Bladym switem port spowity jeszcze trwal w spokojnym snie

Lecz na kei kilku chlopców przy handszpakach trudzi sie

By wyzywic swa rodzine, by zarobic znów na chleb

 

NIECHAJ WIATR NAS PROWADZI ZNÓW

NA PRZEMYTNICZY SZLAK!

 

Teraz cumy juz rzucone w górze blyszczy zagli biel

I juz kotwa na pokladzie i znów krzyk „all hands on deck”

Horyzontu metna linia to najblizszy dla nas cel

Potem wschodnie brzegi Stanów by znów forsa cieszyc sie

 

NIECHAJ WIATR NAS PROWADZI ZNÓW

NA PRZEMYTNICZY SZLAK!

 

Lajba pchala nas przed siebie cale noce, cale dnie

A w ladowniach pod herbata czysty rum kolysal sie

Plynne zloto w Nowym Jorku kupcy brali tak jak nic

Stary Szmugler znów przy kasie – szybki przemyt, szybki zysk

 

NIECHAJ WIATR NAS PROWADZI ZNOW

NA PRZEMYTNICZY SZLAK

 

Ale przeciez przyjdzie dzien, gdy parszywe morskie psy

W swych strazniczych brudnych zbrojach na nam drodze stana i

Wnet stoczymy bój nierówny – albo oni albo my

Szmuglerami zostaniemy az do konca naszych dni

 

NIECHAJ WIATR NAS PROWADZI ZNÓW

NA PRZEMYTNICZY SZLAK!

 

 

Byl to rok czterdziesty czwarty i lipcowy wstawal dzien

Bladym switem port spowity jeszcze trwal w spokojnym snie

Lecz na kei kilku chlopców przy handszpakach trudzi sie

W slonca blasku ku pólnocy by z przemytu miec na chleb